Wiosna wydaje się być coraz bliżej, choć pogoda pozostawia jeszcze wiele do życzenia. Wczoraj było pięknie, dlatego grzechem byłoby siedzenie w domu. Wybraliśmy się więc na spacerek, chłopcy fajnie się pobawili, pobiegali, a ja siedziałam na ławce i czułam, że zasypiam :D Podniosłam więc cztery litery i pobiegałam za chłopcami z aparatem, tak o to powstało kilka kadrów...







jak ja wam zazdroszczę tej ciepłoty i wiosny a ja dziś buty przemoczyłam
OdpowiedzUsuń